Neurobik – czyli jak Pr-owiec może łatwo i przyjemnie stymulować swój umysł?

Czy wiecie, że brak nowych bodźców może doprowadzić do spadku kreatywności, popadnięcia w schematyczne, rutynowe działania w efekcie których może pojawić się stres, a nawet depresja? Zmieniając otoczenie, oglądając nowe rzeczy czy przyswajając nowe wiadomości stymulujecie  wasze półkule mózgowe  do pracy na tym samym poziomie. Tym samym przychodzą wam do głowy nowe, oryginalne pomysły.

board-953154_1920

Pr-owcy to osoby, dla których kreatywność jest właściwie podstawowym źródłem utrzymania. Jedna kampania zakończona sukcesem, klient oczekuje nowych pomysłów i trzeba znowu pukać do pokładów własnego umysłu aby wykrzesać nie tylko coś nowego, ale przede wszystkim oryginalnego.

Życie w pośpiechu, pod presją goniących terminów nie sprzyja kreatywności. Może dlatego właśnie istnieją klienci, którzy zmieniają agencje co 2-3 lata twierdząc, że ta , która ostatnio ich obsługiwała, nie miała już nic nowego do zaproponowania.

Jak zatem sprawić abyśmy kreatywnymi, wyróżniającymi się pomysłami sypali jak z rękawa i mogli utrzymać naszych klientów? Pobudzić mózg do pracy.

Nasza lewa półkula odpowiedzialna  za myślenie analityczne stymulowana jest dość często choćby przez pracę przy komputerze. Za to prawa , ta od twórczości, kreatywności, pomysłowości skrupulatnie zabijana przez lenistwo , zmęczenie , stres i apatię. Dlatego m.in. wymyślono dość drogie  ćwiczenia kinezjologiczne nazwane  neurobikiem czyli treningiem umysłu. Ich twórca dr. Dennison poprzez odpowiednio ułożone ćwiczenia stymuluje prawą półkulę do pracy  i wyrównuje dzięki temu pracę obu półkul co sprzyja „odświeżeniu umysłu”. I bach- pomysły sypią się jak z rękawa.

Ja chciałbym  wam zaproponować  inną receptę na neurobik, o wiele tańszą,  którą każdy ma w  zasięgu ręki.

Nie chcę mi się wyjść z domu do kina, nie chce mi się zapisać na jakiekolwiek zajęcia sportowe, po co będę się uczył wędkowania lub robienia na szydełku? Jestem zmęczony, marzę o długim spaniu, a potem snuciu się po domu bez konkretnego celu. Znasz to? Znasz to wieczne „po co”?  A po to żebyś był umysłowo sprawny do końca życia!!! Bowiem do utrzymania dobrej pamięci, szybkiej reakcji i młodości nasz mózg potrzebuje ciągłego stymulowania i stawiania mu wyzwań.

Mózg najwięcej i najszybciej uczy się w okresie dzieciństwa, jeśli wtedy nauczysz się kilku języków obcych, będziesz korzystał z tej nauki do końca życia. Po wyjściu z wieku nastoletniego będzie już o wiele trudniej, ale nadal będzie to możliwe. Warunkiem jest dostarczanie umysłowi nowych bodźców, uczenia go nowych rzeczy. I uwaga: nie czytania o nich, ale praktycznego stosowania. Nie zamykania się w jednym hobby, ale uczenia się ciągle nowych rzeczy.

Zachęcam  was do sięgnięcia po książkę Julii Cameron „Droga artysty”. Autorka ( na marginesie pierwsza żona Martina Scorsese)  zachęca w niej do organizowania sobie tzw. randek artystycznych czyli poznawania rzeczy nowych:  oglądania wystaw, chodzenia do teatru, ale też nauki grania , odwiedzenia miejsca, w którym nigdy nie byliście, jedzenia nowych potraw- słowem stymulowania naszych zmysłów, które bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie prawej półkuli.

Dodatkowym atutem takich artystycznych randek jest wzrost poziomu hormonów szczęścia – endorfin, które sprawią, że poczujesz się zrelaksowany, rozluźniony i spokojny. O tym, że to właśnie z takim stanie rodzą się najlepsze pomysły pewnie już wiesz.

W dzisiejszym szybkim świecie nie wszyscy dajemy radę, pośpiech i życie w permanentnym stresie przekładają się na liczne choroby i wypalenie zawodowe, które dziś dotyka już nawet trzydziestoparolatków. Szukamy wtedy specjalistów od depresji, od załamania nerwowego, próbujemy apatię i utratę sensu życia stymulować alkoholem lub innymi używkami. A wszystko zaczyna się od lenistwa umysłowego i braku balansu. Wystarczy otworzyć oczy , dookoła naprawdę jest sporo możliwości uruchomienia pracy  endorfin, serotoniny czy oksytocyny.  Otwierając oczy otwieracie nowe możliwości waszego umysłu. I nie trzeba korzystać z drogich ćwiczeń kinezjologicznych dr Dennisona, trening umysłu – neurobik masz w zasięgu ręki. Prawie za darmo.

Autor: Joanna Delbar, coach rozwoju osobistego, certyfikowany trener shri vivek jogi integralnej, nauczyciel mindfulness, certyfikowany praktyk NLP, trener zarządzania stresem i treningów medialnych, mówca motywacyjny

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: